Certyfikat ISO

Nagrzewnice Master rozgrzewają artystów podczas XIX Finału WOŚP

W tym roku Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy zagrała dla dzieci z chorobami urologicznymi i nefrologicznymi. W całej Polsce odbyły się imprezy, koncerty, festyny, podczas których zorganizowano zbiórkę pieniędzy na zakup sprzętu medycznego. W Poznaniu scenę ogrzewały nagrzewnice Master.


W Poznaniu głównym miejscem WOŚP była scena pod Zamkiem. Jak co roku odbyły się tutaj liczne koncerty i licytacje. Firma MAKO z Przeźmierowa zabezpieczała podczas tej imprezy ogrzewanie sceny przenośnymi nagrzewnicami powietrza. Dzięki nim, mimo kapryśnej i zimnej pogody artyści oraz prowadzący imprezę mogli w miarę komfortowych warunkach zachęcać publiczność do uczestnictwa w akcji.

Uzgodniono, ze scena o wymiarach 12 x 12 x 8 m o łącznej powierzchni 1152 m³ zostanie ogrzana dwoma nagrzewnicami z odprowadzaniem spalin. Zastosowano tutaj modele BV 290 o mocy 81 kW każda. Podczas doboru odpowiednich urządzeń należy wziąć pod uwagę fakt, że sceny nie są obiektami zamkniętymi i następuje tutaj ciągły napływ zimnego powietrza z zewnątrz. Nagrzewnice zostały ustawione po bokach sceny, a ciepłe powietrze zostało doprowadzone na scenę za pomocą przewodów wyprowadzonych przez boczne ściany z przodu podestu. Dzięki temu, ciepłe powietrze zostało rozprowadzone równomiernie na całej powierzchni.

Srebrne węże zostały dodatkowo podparte na specjalnym metalowym stelażu. Wystające po bokach pomiędzy sprzętem muzycznym przewody zlewały się z pozostałymi elementami sceny, nie naruszając jej estetycznego wyglądu.

W trakcie ostatniego finału WOŚP temperatura na zewnątrz kształtowała się w zakresie 0-5°C. Nagrzewnice podnosiły temperaturę na scenie o około 10°C.

Naprzeciw sceny znajdowała się również tzw. reżyserka. Namiot o powierzchni około 6 m² został ogrzany mniejszą nagrzewnicą Master BV 70 o mocy 20 kW, do której także podłączono giętki przewód rozprowadzający ciepłe powietrze. Przewód wychodził na podest przez tylną ściankę namiotu.



Nagrzewnice pracowały praktycznie cały dzień - od godz. 9 rano do późnych godzin wieczornych, gdy zakończono imprezę. Podłączenie całej instalacji jak i jej demontaż trwał zaledwie 30 min. Na miejscu znajdował się cały czas pracownik firmy MAKO, który czuwał nad prawidłową pracą urządzeń. Warto wspomnieć, że firma zapewniła również zapasową nagrzewnicę, która stała w pogotowiu na wypadek niespodziewanej awarii któregoś z pracujących urządzeń.


Ten sam system ogrzewania sceny został zastosowany także 11 listopada 2010
podczas obchodów imienin ulicy św. Marcin w Poznaniu.